Szczypiorniści Pogoni wyrównali stan rywalizacji

19 May 2015 |

Po porażce 25-36 szczypiorniści Pogoni zrehabilitowali się we wtorek i w pełni zasłużenie pokonali  Azoty Puławy 30 -23. Dwa spotkania miały swoich bohaterów . Z jednej strony Paweł Krupa, natomiast w zespole gości Nikola Prce. Teraz rywalizacja przenosi się do Puław, gdzie w piątek i sobotę zostaną rozegrane mecze 3 i 4.

Po porażce 25-36 szczypiorniści Pogoni zrehabilitowali się we wtorek i w pełni zasłużenie pokonali  Azoty Puławy 30 -23. Dwa spotkania miały swoich bohaterów . Z jednej strony Paweł Krupa, natomiast w zespole gości Nikola Prce. Teraz rywalizacja przenosi się do Puław, gdzie w piątek i sobotę zostaną rozegrane mecze 3 i 4.

Szczecinianie źle zaczęli spotkanie. Po kilku minutach przegrywali 2-0 i kibice mogli czuć się lekko zaniepokojeni, że sytuacja z poniedziałku może się powtórzyć. Jednak sprawy w swoje ręce wzięli najskuteczniejsi zawodnicy z poniedziałku Mateusz Zaremba i Paweł Krupa i po 8 minutach wyszli na prowadzenie 3-2. Dzięki fantastycznej grze w obronie oraz skutecznym interwencjom w bramce Lecha Kryńskiego gospodarze po fantastycznej wkrętce wyszli na prowadzenie 7 – 3. Niestety po 15 minutach dały o sobie znać poniedziałkowe grzechy, co skrzętnie wykorzystali puławianie by po 20 minutach wyrównać stan rywalizacji na 8 – 8. Do końca pierwszej połowy trwała bardzo wyrównana walka, a do przerwy podopieczni Rafała Białego prowadzili 14 – 13. Drugą część spotkania otworzył Przemysław Krajewski, by za chwilę wyrównał najlepszy na boisku Paweł Krupa, kiedy wydawało się, że tak wyrównana gra będzie toczyć się do końca meczu, sprawy w swoje ręce wzięli szczecinianie, którzy stopniowo powiększali przewagę, która w kluczowym momencie wynosiła nawet 8 bramek
(30 – 22). Na 5 minut przed końcem goście musieli sobie radzić przez 4 minuty bez Przemysława Krajewskiego, który za dyskusje z arbitrem został ukarany podwójnym wykluczeniem i było jasne, że Azoty już tego meczu nie wygrają. Minutę przed końcem czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymał Patryk Walczak, ale świętującej na stojąco szczecińskiej publiczności nie przeszkodziło to w fetowaniu zwycięstwa. Ostatecznie szczecinianie zasłużenie pokonali 30 – 23 i już w najbliższy czwartek wyjeżdżają do Puław na mecze 3 i 4.

Pogoń: Kryński, Szczecina - Walczak 3, Gmerek, Gierak 5, Krysiak, Krupa 7, Jedziniak 4, Konitz 4, Zaremba 2, Zydroń 5/4.
Karne: 4/5
Kary: 8 min.

Azoty: Bogdanov, Rasimas, Zapora - Ćwikliński, Kus 1, Skrabania 2, Tarabochia, Przybylski 2, Grzelak 1, Masłowski 1, Krajewski 5, Savić, Prce 10/1, Sobol 1, Tsitou.
Karne: 1/2
Kary: 12 min.

Kary: Pogoń - 8 min. (Gierak - 2 min., Walczak - 6 min.); Azoty - 12 min. (Kus, Skrabania, Grzelak, Tsitou - 2 min., Krajewski - 4 min.).
Czerwona kartka: Patryk Walczak - 60 min. (z gradacji kar).